w sobote byłem z mamą na spotkaniu we Wrocławiu...ale zanim tam poszlismy pani Kasia oprowadziła nas po rynku Wrocławskim, a ja poszukiwałam tam krasnali.
pierwszego jakiego znalazłem chciałem wziąść do domu, ale nie dało sie...było ich bardzo duzo...zapraszam do oglądanięcia zdjęc

tutaj misiek grał z krasnalami w karty


to była fontanna z krasnalami

a tutaj sobie skakałem....podoba mi
sie to zdjęcie

tu z miśkiem pchamy kule



a ten krasnal nie chciał mi dać
tych pieniędzy co miał...a to była stówa


starałem
sie sam czytać tabliczki przy krasnalach

a tutaj były pieski z gliny...fajne, co


a to są skarby jakie przywiozłem ze spotkania...papiery które dostałem od pani Ani (mówią na nią
krulik), no i
dziurkaczami powycinałem sobie fajne wzorki....i
juz mam pomysły na karteczki
tylko szkoda ze tam nie
zrobiłem zadnej karteczki.

a to
zdjęcie wszystkich którzy byli na spotkaniu.....fajnie było!!!!!
7 komentarzy:
Zazdroszczę Ci tego spotkania, jeszcze na żadnym robótkowym nie byłam. Przywiozłeś sobie mnóstwo przydasi i zapewne sporo wspaniałych wspomnień;-)
Cieszę się, że wróciłeś z tej wyprawy zadowolony i z prawdziwym skarbem. :)
I pamiętaj, że jeszcze nie wszystkie krasnale odkryłeś, więc warto do Wrocławia kiedyś znowu zajrzeć. ;)
A teraz to chyba zamiast robić kartki, musisz zrobić albumik na krasnalowe zdjęcia... :)
Ojej ale cudne zdjęcia masz!!!:) Narobiłeś mi smaka na taką wyprawę po krasnoludki:D Hihi:) No i fajnie,że spotkanie się udało i że naciąłeś sobie trochę wycinków:):):)
Pozdrawiam!:)
P.S. Jesteś bardzo fotogeniczny!:)
Faktycznie mama Cie przegoniła ;)
a wiesz pokazujesz krasnale których ja nie widziałam !!!
Pozwolisz że u mnie na blogu Cie troszke poreklamuje :)
Pozdrawiam ;)
jesteś prawdziwym Mistrzem
Janie :-))
byłam, oglądałam, super!!:)
Bardzo ładne zdjęcia! Ależ Ci zazdroszczę tego spotkania z Wrocławiem i scraperkami...
Prześlij komentarz